Strona główna Edukacja Jak eyetracking wspiera badania naukowe na uczelniach?

Jak eyetracking wspiera badania naukowe na uczelniach?

Uniwersytety poszukują precyzyjnych metod badawczych pozwalających na obiektywną analizę procesów poznawczych i zachowań ludzkich. Tradycyjne ankiety i wywiady często nie ujawniają nieświadomych mechanizmów uwagi i percepcji. Eyetracking – technologia śledzenia ruchu gałek ocznych – wypełnia tę lukę, dostarczając naukowych danych o tym, gdzie, jak długo i w jakiej kolejności badani kierują swój wzrok. Polskie i zagraniczne uczelnie wykorzystują już tę metodę w psychologii, medycynie, edukacji i marketingu, osiągając przełomowe wyniki publikowane w czołowych czasopismach naukowych.

W jakich dziedzinach nauki eyetracking przynosi najbardziej przełomowe wyniki?

Psychologia poznawcza i neuronauka wykorzystują eyetracking do badania procesów uwagi wzrokowej, mechanizmów czytania i percepcji wzrokowej. Eye Tracking Research Center na SWPS University pod kierunkiem dr. Krzysztofa Krejtza prowadzi badania nad procesami czytania u dzieci, diagnozą zaburzeń neurologicznych oraz uwagą wzrokową w kontekście edukacyjnym. Zespół opublikował ponad 119 prac naukowych, współpracując z ośrodkami w USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

W medycynie i pedagogice specjalnej okulografia umożliwia komunikację z pacjentami niemówiącymi oraz diagnozę zaburzeń takich jak ADHD czy autyzm. Polski zespół badawczy wykazał w 2024 roku, że eyetracking połączony ze sztuczną inteligencją osiąga 60-70% dokładności w rozróżnianiu depresji od lęku społecznego w zaledwie 10 sekund analizy ruchów gałek ocznych. Dr inż. Maria Sielicka-Różyńska z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu wykorzystała eyetracking do badań nad postrzeganiem etykiet żywnościowych, analizując różnice w czasach fiksacji między osobami na diecie bezglutenowej a grupą kontrolną.

Dlaczego eyetracking przewyższa tradycyjne metody badawcze?

Okulografia rejestruje fiksacje wzrokowe i ruchy sakadyczne z precyzją niemożliwą do osiągnięcia w deklaratywnych metodach badawczych. Podczas gdy ankiety pokazują, co badani mówią że widzą, eyetracker dokumentuje, na co faktycznie patrzą. Jak wyjaśnia w materiałach edukacyjnych Uniwersytetu SWPS dr Krzysztof Krejtz: „Potrafimy precyzyjnie określić, na jaki element badany zwraca uwagę, w jakiej kolejności skanuje wzrokiem składowe obrazu oraz jak długo zatrzymuje na nich wzrok.”

Analiza Areas of Interest (AOI) i wizualizacja danych w formie heatmap pozwala badaczom na triangulację metodologiczną – łączenie eyetrackingu z EEG, fMRI czy pomiarami psychogalwanicznymi. Według analiz bibliometrycznych z 2024 roku, roczny wzrost publikacji naukowych wykorzystujących eyetracking wynosi 11,14%, z historycznymi szczytami w latach 2011, 2015 i 2017, a trend wzrostowy utrzymuje się nadal, co potwierdza rosnące uznanie metody w środowisku akademickim.

Jak polskie uczelnie budują kompetencje w badaniach eyetrackingowych?

Budowa laboratorium eyetrackingowego wymaga nie tylko zakupu sprzętu (eyetrackery Tobii Pro, SMI czy SR Research), ale przede wszystkim przeszkolenia zespołu badawczego. Proces rozpoczyna się od uzyskania grantu NCN lub NAWA, następnie współpracy z dostawcami specjalizującymi się we wdrożeniach akademickich. Firma Eyetracking Solutions od ponad 20 lat wspiera polskie uczelnie w budowaniu laboratoriów badawczych, opracowywaniu metodologii projektowych oraz szkoleniach zespołów z udziałem praktyków i naukowców.

Uniwersytet SWPS utworzyło pełnowymiarowe centrum badawcze, które realizuje projekty międzynarodowe i kształci kolejne pokolenia badaczy. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu zbudował kompetencje w badaniach konsumenckich i analizie opakowań. Kluczem do sukcesu jest połączenie infrastruktury technicznej z wiedzą metodologiczną – samo posiadanie eyetrackera nie gwarantuje wartościowych wyników bez znajomości protokołów badawczych i statystyki danych wzrokowych.

Od koncepcji do wyników – jak przebiega projekt badawczy z eyetrackingiem?

Typowy projekt badawczy z wykorzystaniem eyetrackingu rozpoczyna się od precyzyjnego sformułowania problemu badawczego i zaprojektowania eksperymentu. Rekrutacja obejmuje od 10 osób (dla wstępnych analiz jakościowych) do 50 badanych (dla analiz statystycznych), w zależności od celów projektu. Każda sesja badawcza wymaga kalibracji eyetrackera – procesu dostosowania urządzenia do indywidualnych parametrów oka badanego.

Analiza danych w oprogramowaniu takim jak Tobii Pro Lab czy SMI BeGaze pozwala na ekstrakcję wskaźników: czasu fiksacji, liczby powrotów wzroku do danego obszaru czy ścieżek skanowania (scanpath). Zgodnie z doświadczeniami zespołów badawczych, od koncepcji przez zbieranie danych po publikację wyników mija zwykle 12-18 miesięcy, przy czym sama analiza danych może zająć 2-3 miesiące pracy zespołu.

Jakie wyzwania i bariery napotykają uczelnie we wdrażaniu eyetrackingu?

Główną barierą pozostaje koszt – profesjonalne eyetrackery kosztują od 3,000 do 50,000 USD, choć w 2025 roku pojawiły się pierwsze przystępne cenowo rozwiązania wykorzystujące kamery webowe i algorytmy AI, co dodatkowo demokratyzuje dostęp do technologii. Dodatkowe koszty generuje potrzeba specjalistycznych szkoleń oraz czasochłonność badań – od kalibracji eyetrackera przez sesję badawczą po analizę danych.

Ograniczenia techniczne obejmują problemy z śledzeniem wzroku u osób noszących okulary, soczewki kontaktowe czy mocny makijaż. Mobile eyetracking rozwiązuje część problemów, umożliwiając badania w naturalnych warunkach, jednak wymaga jeszcze wyższych nakładów finansowych. Rozwiązaniem może być współpraca międzyuczelniana, dzielenie się zasobami oraz korzystanie z wsparcia firm specjalizujących się w badaniach akademickich.

Przyszłość badań eyetrackingowych – kluczowe wnioski

W latach 1976-2024 opublikowano ponad 7,473 dokumentów dotyczących ruchów oczu w badaniach naukowych, a tylko w okresie 2019-2024 ukazało się 116 badań eyetrackingowych w edukacji matematycznej. Połączenie eyetrackingu z machine learning i deep learning otwiera nowe możliwości diagnostyczne, osiągając poziomy dokładności nieosiągalne dla tradycyjnych metod. Dostępność eyetrackerów w niższych przedziałach cenowych oraz rozwój mobile eyetrackingu demokratyzuje technologię dla małych ośrodków badawczych.

Najważniejsze wnioski:

  • Eyetracking dostarcza obiektywnych danych biometrycznych niemożliwych do uzyskania metodami deklaratywnymi
  • Technologia znajduje zastosowanie w psychologii, medycynie, edukacji, UX research i naukach społecznych
  • Polskie uczelnie (SWPS, UEP) osiągają wyniki publikowane w międzynarodowych czasopismach
  • Koszty wdrożenia stopniowo spadają wraz z rozwojem technologii i dostępnością wsparcia eksperckiego
  • Połączenie z AI, mobile eyetracking i integracją VR/AR to kierunki rozwoju badań wzrokowych
  • Współpraca międzyuczelniana i wsparcie firm specjalistycznych ułatwia wdrożenia

Jeśli Twoja uczelnia rozważa wdrożenie technologii eyetrackingowej, warto skonsultować się z doświadczonymi zespołami takimi jak Eyetracking Solutions, którzy od ponad dwóch dekad łączą świat nauki z praktycznymi rozwiązaniami badawczymi. Śledzenie publikacji Eye Tracking Research Center SWPS oraz udział w konferencjach eyetrackingowych pomoże zbudować kompetencje i nawiązać współpracę z innymi ośrodkami badawczymi.

 

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj