Strona główna Marketing Artykuł sponsorowany: Jak napisać artykuł sponsorowany?

Artykuł sponsorowany: Jak napisać artykuł sponsorowany?

Sprawdź jak napisać artykuł sponsorowany, zapoznaj się ze wskazówkami jak go wykonać, przeczytaj przykłady artykułów sponsorowanych.

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany to jeden z rodzajów reklamy. Dzięki artykułowi sponsorowanemu firmy mogą promować swoje produkty lub usługi w wybranych mediach, wykorzystując przy tym sposób o wyższej wiarygodności od tradycyjnej reklamy. Artykuły takie zamieszcza się w mediach powiązanych tematycznie z działalnością firmy. Są to strony internetowe, blogi specjalistyczne, czy też tradycyjna prasa papierowa. W tym artykule skoncentrujemy się na tekstach ukazujących się online.

Można wyróżnić dwa rodzaje artykułów sponsorowanych. Pierwszym jest artykuł sponsorowany pisany pod konkretny produkt, polecający go lub też polecający określoną firmę. Innym rodzajem artykułu sponsorowanego jest artykuł, w którym zamieszcza się informację lub link do firmy, która zleciła napisanie go. W tym drugim przypadku można spotkać się z terminem „artykuł ekspercki”.

Tego rodzaju wpisy generują ruch bezpośredni do zleceniodawcy oraz pomagają pozycjonować ofertę w Internecie (jest wyżej w wynikach wyszukiwania). Jeśli artykuł zawiera w treści odpowiednie słowa kluczowe, jest użyteczny w działaniach SEO. Poza tym dobrze napisany artykuł pomaga zbudować świadomość marki u potencjalnych klientów.

„Pełne skorzystanie z potęgi internetu i blogosfery wymaga innego rodzaju myślenia ze strony marketerów. Musimy nauczyć się odrzucać mentalność polegającą na przyjmowaniu rozkazów i udzielaniu poleceń. Nie chodzi o ‚przekaz’. Chodzi o to, aby być przenikliwym. Nowe zasady marketingu i PR mówią nam, abyśmy przestali reklamować produkty, a w zamian zaczęli przedstawiać swoje pomysły nabywcom, którym rozumiemy i którym opowiemy historie związane z ich problemami. (…) Dobrze wykonana treść internetowa, zawierająca autentyczne przywództwo ideowe, sprawia, że organizacja zostaje postrzegana jako ta, z którą warto współpracować” (Scott 2009: 162).

Osobny problem stanowi, co powinno być przedmiotem artykułu sponsorowanego. Treści reklamowe nie są tym, czego szukają czytelnicy. Dobrze podsumował to cytowany już wyżej autor stwierdzając, że marketerzy często zapominają, iż „ludzie nie szukają w internecie reklam; celem ich poszukiwań jest treść. Dostarczając im informacji wówczas, gdy ich potrzebują, możesz rozpocząć długotrwały i opłacalny związek z klientami. Redaktorzy i wydawcy mają obsesję na punkcie każdego czytelnika – ty również powinieneś ją mieć. (…) Pamiętaj o tym, że świetną treść internetową tworzy ukierunkowanie na nabywcę, a nie na twoją organizację” (tamże: 170).

Artykuł sponsorowany jest korzystną alternatywą dla linków sponsorowany umieszczanych np. w wyszukiwarkach. Osoba zlecająca taki tekst ma pełną kontrolę nad tym na jakim portalu ukaże się informacja i jaka będzie jej treść. Ponadto artykuły sponsorowane zamieszczane są na długi okres czasu, często dożywotnio o ile są dobrze wkomponowane w serwis, na którym je opublikowano.

Według Berkley (2009: 49-51) umieszczanie linku w treści artykułu jest częścią marketingu precyzyjnego, stawianego w opozycji do marketingu „wymuszonego” (np. reklamy telewizyjne, radiowe). Cechą charakterystyczną marketingu precyzyjnego jest dostarczenie klientowi produktu w czasie, kiedy on go potrzebuje. Informacja taka wygląda znacznie bardziej wiarygodnie dla czytelników. Jeśli firma reklamuje np. lek antydepresyjny, zamieści na serwisach poświęconych problemom depresji artykuł o symptomach depresji i sposobach jej przezwyciężenia. Marketing precyzyjny jest szczególnie polecany dla małych firm, które nie dysponują zbyt wysokim budżetem i chcą go spożytkować w sposób jak najbardziej ekonomiczny.

Wskazówki

  • Treść artykułu powinna być atrakcyjna dla czytelników danego medium;

  • Zastanów się czego oczekują klienci, jaki jest ich problem. Nie koncentruj się na produkcie, ale na potrzebach odbiorcy;

  • Używaj języka, którego używa klient. Nie stosuj żargonu;

  • Treść nie powinna być reklamowa, ponieważ zniechęci czytelnika do lektury;

  • Treść powinna motywować do działania;

  • W przypadku tekstów zamieszczanych w Internecie warto pamiętać o wytycznych dla webmasterów i stosować atrybut „nofollow”, linki URL. Wykorzystuje się także różnego rodzaju rysunki i grafiki;

  • Udane kliknięcie to takie, dzięki któremu klient dotrze tam, gdzie chciał i otrzyma interesujące go informacje. Dlatego niekoniecznie należy kierować go do strony głównej firmy, lecz np. do konkretnej podstrony (por. Lutze 2011: 43);

  • Należy dobrze zastanowić się nad słowami kluczowymi, określić problemy klientów, ich pragnienia, zapytania i jak może na to odpowiedzieć firma poprzez swoją ofertę, np. jeśli ktoś potrzebuje hydraulika będzie szukał go poprzez takie słowa jak „hydraulik Warszawa”, lecz również „zepsuty kran”, a to już jest temat na artykuł dla portalu tematycznego. W celu określenia właściwych słów kluczowych można posłużyć się techniką burzy mózgów. Warto także sprawdzić popularność danych słów kluczowych w Internecie;

  • Sprawdź czy artykuł będzie promowany na stronie wydawcy i w którym miejscu. Ważne jest również gdzie trafi po okresie promocji, a więc w jakim dziale będzie dostępny i pod jakimi tagami (pochodzi stamtąd ruch);

  • Korzystne dla firmy/produktu jest przygotowanie tekstu, który się nie dezaktualizuje. Artykuły związane z nowościami są kuszące, ale każda nowość w końcu przeminie i taki artykuł nie będzie odnajdywany bezpośrednio, np. poprzez wyszukiwarkę;

  • Artykuły sponsorowane można powiązać z wydarzeniami (m.in. targi, konkursy itp.);

  • Postaraj się umieścić swój artykuł na ścieżce naturalnych poszukiwań potencjalnych klientów. Wiele osób zanim kupi jakiś produkt, sprawdza opinie o nim w Internecie. Nakieruj ich uwagę na produkt oferowany przez Twoją firmę;

  • Dobrze napisany artykuł, który jest podpisany przez firmę, może uczynić ją w oczach odbiorcy ekspertem w danej dziedzinie i będzie on bardziej skłonny do kontaktu;

  • Linki w treści można umieszczać w postaci przypisu, np. „Źródło: www.strona.pl”. Wyglądają wtedy naturalnie, dostarczają czytającemu dodatkowych informacji, a więc postrzegane są jako wartościowe;

  • Przykładając dużą wagę do tekstu, który piszesz, przygotujesz artykuł wartościowy dla czytelnika, a więc przekażesz mu część swojej wiedzy za darmo. Z kolei „darmo” jest czymś cenionym w Internecie. Chociaż użytkownik nie dokona od razu zakupu, może zapamiętać logo lub nazwę firmy i obdarzyć ją większym zaufaniem, gdy spotka się z jej produktami w innej sytuacji;

  • Ważną częścią artykułu sponsorowanego jest jego tytuł i lead (tekst zapowiadający, umieszczany na początku) – trzeba zaciekawić użytkownika, tak aby chciał przeczytać artykuł. Tekst nie może być zbyt długi, uważaj żeby nie wskazywał na reklamowy charakter artykułu (niewskazane są więc słowa: „darmowy”, „super okazja”, „nasza oferta” itp.);

  • Zwracaj się bezpośrednio do odbiorcy, np. „Wiesz, że…”, „Czy zastanawiasz się…”. Nie staraj się jednak być przyjacielski i nie spoufalaj się;

  • Stosuj wyróżnienia, pogrubienie, dłuższy tekst dziel na mniejsze części poprzez stosowanie śródtytułów. Artykuł będzie bardziej czytelny.

Układ

  1. Tytuł – musi zainteresować czytelnika;

  2. Lead – krótki tekst, który ma zachęcić do przeczytania artykułu, przyciągnąć uwagę;

  3. Wstęp – wprowadzenie w temat artykułu, przedstawienie problemu jaki będzie poruszał, pobudzenie ciekawości;

  4. Rozwinięcie – przedstawienie argumentów, zajęcie stanowiska, treść może być wzbogacona o wykresy, tabele z danymi itp., czasami umieszcza się linki prowadzące do serwisu zleceniodawcy w postaci, np. „Źródło: www.strona.pl”;

  5. Zakończenie – podsumowanie głównych tez, przedstawienie problemów do przemyślenia;

  6. Stopka – podpis (np. „Więcej informacji na stronie www.strona.pl”).

Zleć napisanie i publikację artykułu sponsorowanego

Przykład

Artykuł sponsorowany – przykład

Jaką przyjąć strategię wobec konkurencji na rynku?

Działasz na rynku i obawiasz się konkurentów? A może czujesz już ich oddech na karku? Sprawdź jaką strategię może przyjąć firma walcząc o swoje miejsce.

Konkurentem jest każda inna firma, która chce mieć te same rynki, co ty, oferuje takie same lub podobne produkty. Zidentyfikowanie kogoś jako konkurenta jest możliwe tylko wtedy, gdy określisz segmenty rynku, na których chcesz działać. Zanim więc wskażesz swoich konkurentów, musisz zastanowić się czym się zajmujesz, do jakiej grupy docelowej chcesz dotrzeć, na jakim rynku działać.

Przedsiębiorstwo, które na początku wydawało ci się twoim głównym konkurentem, może wcale nim nie być, ponieważ sprzedaje produkt zupełnie innym odbiorcom. Natomiast zagrożenia należy wypatrywać z innej strony, np. gdy okaże się, że istnieje firma sprzedająca produkty wymienne wobec oferowanych przez ciebie.

Dokładnie przyjrzenie się konkurencji jest bardzo istotne dla sukcesu firmy i powinno mieć miejsce choćby przy opracowaniu dla niej planu marketingowego. Chodzi tutaj nie tylko o to, aby przewidzieć kolejne posunięcia konkurentów i im przeciwdziałać, czy też je uprzedzić, ale również uczyć się od konkurencji oraz usprawnić własną firmę dzięki obserwacji i wyciągnięciu właściwych wniosków. Warto zacząć od zidentyfikowania głównych, bezpośrednich konkurentów firmy, a następnie uzupełnić listę o konkurentów pośrednich, zastanowić się kto będzie jej potencjalnym konkurentem, gdy zdecyduje się wejść na inny rynek.

Firmy działają na rynku w oparciu o pewne strategie postępowania, wpisują się w określone role. Mogą pełnić rolę: lidera rynku, agresora, imitatora, eksploatatora niszy (por. Nowotny 1993: 32-36). Określenia te wydają się bardzo trafne oraz obrazowe, dlatego też posłużymy się nimi w dalszym opisie.

Lider rynku

Liderem jest firma przodująca w danym segmencie rynku. Powszechnie wiadomo kto jest liderem, zwykle cieszy się on uznaniem i szacunkiem, a jego przewagę dostrzegają zarówno klienci, jak i konkurenci. To przeważnie lider dyktuje warunki w danym obszarze. Musi jednak cały czas uważać na konkurencję, ponieważ jest celem jej ataków, czasami prowadzonych bardzo zajadle, aż do wyniszczenia.

Zajmując cenną pozycję na rynku firma musi liczyć się z tym, że pojawią się naśladowcy. Porter (2001: 67-68) wymienia dwa rodzaje takiego naśladownictwa: (1) konkurent zmienia własną pozycję, aby dorównać firmie, która osiąga lepsze wyniki, (2) konkurent występuje w podwójnej roli, gdy chce utrzymać własną pozycję (na tym rynku, na którym już działa), ale dąży też do skopiowania pozycji lidera w innym obszarze. Ten drugi typ naśladowania występuje częściej. Konkurent oprócz czynności, którą już wykonuje, nakłada na nią nowe cechy wyrobów, usługi lub technologii. Jednak i to ma swoje konsekwencje, ponieważ nie da się robić wszystkiego przy zachowaniu wysokiej jakości. Ta zasada chroni firmy wyspecjalizowane przed konkurentami zmieniającymi pozycję lub występującymi w podwójnej roli.

Dość ciekawy opis strategii lidera wobec konkurentów przedstawiono w książce pt. „Myślenie strategiczne” (Allaire 2000). Dotyczy ona regat żeglarskich, lecz zastanów się czy i w życiu gospodarczym nie ma zastosowania. Otóż lider wyścigu, jeśli chce pozostać liderem, wcale nie musi się jakoś specjalnie starać, obserwować wiatru itp. Wystarczy, że będzie patrzył na swojego najbliższego konkurenta. Jeśli zrobi to samo co on, taki sam wiatr powieje w jego żagle i prawdopodobnie dowiezie zwycięstwo już do mety. Podobnie postępują duże, silne firmy, które wykupują lub kopiują rozwiązania swoich mniejszych, bardziej innowacyjnych konkurentów.

Agresor

Agresorem jest firma, która zajmuje drugie bądź kolejne miejsce na rynku, ale nie satysfakcjonuje ją ta sytuacja i koniecznie dąży do jej zmiany. Strategia postępowania takiej firmy sprowadza się do agresywnego ataku na lidera. Nie są przy tym oszczędzani i inni konkurenci.

Przedsiębiorstwo działając jako agresor chce za wszelką cenę zwiększyć swój udział na rynku. Wierzy, że to przyniesie mu zysk. Jednak żeby uzyskać większy udział na rynku, musi komuś go odebrać. Może albo przejąć część udziałów silnych konkurentów, albo spróbować wyprzeć z rynku mniejsze podmioty i zabrać ich udziały. Agresor wybiera sobie konkurenta, z którym będzie „walczył”. Jeśli jednak widzisz, że twoja firma przyjmuje tę rolę, to pamiętaj, że atak na lidera może zakończyć się wyczerpaniem środków własnych. Lider dlatego został liderem na rynku, że ma ogromną żywotność, jest silny, dysponuje znacznymi zasobami. Innymi słowy jest groźny.

Firma będąca agresorem musi dokładnie rozpoznać przeciwnika, wysondować jego słabe punkty i dopiero wtedy uderzyć. Słabym punktem lidera mogą być niezadowoleni klienci, brak innowacji, wyczerpanie się środków finansowych.

Imitator

Imitator również zajmuje wysokie miejsce w danym segmencie rynku. Firma taka się rozwija, ale bez drażnienia czy prowokowania konkurencji. Jej strategia polega na upodobnieniu własnych produktów do produktu lidera. Imitator korzysta z tego, że lider zaznajomił już rynek z produktem (często innowacyjnym), przekonał ludzi, że oni tego chcą. Zwykle wiąże się to ze znacznymi wydatkami na reklamę, których imitator nie poniósł. Przykładem może być Red Bull i długa droga jego właściciela do nakłonienia młodych, aktywnych ludzi, że napój energetyczny jest im potrzebny. Skorzystały z tego później inne firmy.

Strategia postępowania imitatora przejawia się w zróżnicowaniu produktu w stosunku do produktu lidera albo w imitacji selektywnej. Przypomina on pasożyta, który wykorzystuje wysiłki lidera dla swoich celów. Bywa atakowany przez agresora.

Utrzymanie pozycji na rynku jest możliwe dla imitatora dzięki niskim kosztom produkcji, przy jednoczesnej wysokiej jakości produktu i usług z nim powiązanych. Jeśli imitator nie koliduje z planami lidera dotyczącymi ekspansji, może być dla niego użyteczny w związku z ominięciem kar za monopol.

Eksploatator niszy

Nisza to taki segment rynku, który nie jest atrakcyjny dla dużych przedsiębiorstw. Nie chcą na nim działać ze względu na wysokie koszty dostosowania się do specyficznych potrzeb wobec stosunkowo niskiego zysku. Tutaj jednak pojawia się pole manewru dla eksploatatora niszy.

Eksploatator niszy to mała, wyspecjalizowana firma, która opiera swój sukces na specjalnych umiejętnościach i środkach, którymi dysponuje. Produkt lub usługa, którą dostarcza ma dużą wartość dla klientów i dlatego są oni gotowi zapłacić za nią wyższą cenę. Specjalizacja eksploatatora niszy może się odbyć: w danym segmencie, w stosunku do określonych klientów, produktu, rejonu geograficznego itp. Jeśli eksploatatorem niszy jest większa firma, może ona zarabiać dzięki nakierowaniu się na kilka nisz.

Charakterystyczne dla działalności niszowej są niskie koszty reklamy. Natomiast największym zagrożeniem przy pracy w niszy jest jej zaniknięcie albo też wzrost zainteresowania niszą przez silnych rywali, którzy będą chcieli zaatakować firmę.

Eksperci przeprowadzili badanie na firmach, którym długi czas udało się prosperować w niszy i odnieść w niej spore sukcesy. Wytypowali próbę 270 przedsiębiorstw z całego świata i wyłonili 9 udanych modeli strategii niszowych, które pozwoliły ich twórcom nie tylko uniknąć losu „ofiary niszy”, lecz także stać się jej twórcą (por. Kroger, Vizjak, Kwiatkowski 2007: 14-15):

  1. Strategia niszy regionalnej – firma koncentruje się na rynku regionalnym, ukierunkowuje na grupę klientów regionalnych i ich potrzeby, a także stosuje regionalny branding;

  2. Strategia niszy grupy docelowej – ukierunkowanie na konkretne grupy klientów. Sprowadza się do dokładnego zaspokojenia potrzeb klientów;

  3. Strategia niszy produktów – przedsiębiorstwo ukierunkowuje swoje działania na określony produkt. Najczęściej idą za tym wysokie nakłady na badania i rozwój;

  4. Strategia niszy brandingowej – występuje to skoncentrowanie się na produkcie i grupie docelowej z jednocześnie aktywnym budowaniem marki. Kreuje się tu nawet społeczność o określonym stylu życia wokół pewnego produktu;

  5. Strategia niszy prędkości (błyskawicznej konsolidacji) – koncentrowania się na szybkim i trafnym przejęciu, tak aby stać się liderem danej branży;

  6. Strategia niszy innowacji – przedsiębiorstwa wprowadzają innowacje do produktu, ciągle zmieniają granice własnej branży ze względu na: produkty, klientów lub region;

  7. Strategia niszy kooperacyjnej – czyli połączenie małych przedsiębiorstw w celu przeciwstawienia się liderom rynku;

  8. Rozszczepienie się rynku – rozdzielenie danej branży, czyli wejście na rynek składowych, które do tej pory oferowano kompleksowo;

  9. Kontranisze – polega na tym, że gracz niszowy podąża za swoim dominującym konkurentem i wykorzystuje jego mocne i słabe strony. Wtłacza go w określony profil na rynku, zamykając mu tym samym inne sfery działalności.

Te 9 strategii okazało się najbardziej skutecznych w walce o przetrwanie na danym rynku. To one pozwoliły funkcjonować stosującym je podmiotom wtedy, gdy wielkie korporacje wykańczały po kolei inne przedsiębiorstwa. Oczywiście każda z tych strategii jest najbardziej skuteczna w określonym czasie.

Działając na rynku musisz wiedzieć, że nie jesteś na nim sam(a). Są również inne firmy, oferujące podobne produkty, podobnym odbiorcom, które chcą osiągnąć zysk podobnie jak ty. Jeśli rynek jest duży, dla wszystkich wystarczy miejsca. Jeśli jednak rynek się kurczy, robi się na nim ciasno, zaczyna się ostra gra konkurencyjna. Zawsze lepiej wcześniej jest znać swoich konkurentów i ich plany, aby przygotować firmę na to, co ma się wydarzyć. Tutaj też wkracza na scenę właściwie przeprowadzony proces planowania, od niego zależy na ile firma będzie gotowa zmierzyć się z innymi i odnieść sukces lub płakać nad porażką.

Więcej o planowaniu na planmarketingowy.com.


Komentarze

6 KOMENTARZE

  1. Zarówno reklama natywna jak i artykuły sponsorowane mają swoje zastosowanie. Zgadzam się, że native advertising jest lepiej przyswajalny dla czytelnika i niesie dla niego bardziej wartościową treść ale z drugiej strony artykuły sponsorowane też dają dobre efekty, trzeba jedynie wiedzieć jak je zastosować. No, i dobry Native musi też swoje kosztować, a to dla posiadaczy firmy zlecających tekst jest dość bolesne…:)

  2. Najważniejszą sprawą jest (jak wspomniano w artykule) znaleźć odpowiedni, branżowy portal lub blog, który potencjalnie generuje najwięcej ruchu, wśród klientów na którym nam zależy.
    Należy pamiętać, że warto napisać artykuł w 100% pod użytkowników (nie pod roboty wyszukiwarek). Nasycenie słowami kluczowymi ograniczyłbym do minimum, ponieważ inaczej ciężko wyznaczyć granicę dobrego smaku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here