Referat: Jak napisać referat?

Referat: Jak napisać referat?

PODZIEL SIĘ

Sprawdź jak napisać referat, jaki układ elementów w nim występuje, zapoznaj się z przykładem referatu.


Referat

Referat jest to mówiąc najprościej, tekst przygotowany do wygłoszenia w kręgu zainteresowanych osób. Przyjmuje się, że wystąpienie takie nie powinno trwać dłużej niż 15-20 minut. Celem referatu jest przekazanie wiedzy na jakiś temat. Można w nim zamieścić własny krytyczny komentarz wobec jakiegoś tekstu.

Referat jest wypowiedzią naukową, prezentującą przede wszystkim fakty i poglądy przedstawiane w pracach naukowych, a w mniejszym stopniu sądy i oceny jego autora. Różni się tym od eseju, który ma charakter literacki i jest wyrazem subiektywnych poglądów autora (zob. www.rjp.pan.pl).

Osoba, która wygłasza referat to referent.

Czasami przygotowuje się koreferat, czyli referat uzupełniający, pokazujący zagadnienie z innego punktu widzenia.

Wskazówki

  • Pisz w sposób zrozumiały dla odbiorców;

  • Posługuj się niezbyt rozbudowanymi zdaniami (ponieważ ułatwia to wypowiedź);

  • Pamiętaj, że część zasadnicza tekstu powinna być znacznie dłuższa niż wstęp i zakończenie;

  • Miej na uwadze, że chodzi o tekst, który powinien zostać wygłoszony;

  • Posługuj się stylem naukowym (pisz bezosobowo, unikaj wyrażania emocji);

  • Używaj sformułowań zwracających uwagę słuchacza na najważniejsze kwestie, np. „warto zauważyć…”, „na szczególną uwagę zasługuje…”, „ważne jest…”;

  • Referat można połączyć z prezentacją multimedialną.

Układ

  1. Ogólne wprowadzenie poprzez np. omówienie celu przygotowania referatu, przedstawienie kontekstu zagadnienia, anegdoty itp.;

  2. Krótkie przedstawienie planu wystąpienia;

  3. Informacje o wykorzystanym materiale, wskazanie literatury;

  4. Treść właściwa referatu;

  5. Podsumowanie, wnioski i komentarze, ewentualnie zagadnienia do dyskusji.

Jak napisać referat?

Przykład

Referat – przykład

[imię i nazwisko autora]
[instytucja]


Moralna wartość sztuki

Przedmiotem niniejszego referatu jest problem moralnej wartości sztuki. Składa się na niego obecność dwóch rodzajów stanowisk. Według pierwszego z nich sztuka powinna nieść dodatkową wartość, umoralniać odbiorców. Zwolennicy drugiego uważają, że sztuka nie musi spełniać tej funkcji, jest wolna od roszczeń o moralność lub niemoralność. Przedstawione zostaną pokrótce argumenty jednej i drugiej strony, aby spróbować znaleźć odpowiedź na pytanie, czy sztuka może ograniczać się do roli estetycznej, czy też powinna mieć również inny cel. W dalszej części wystąpienia podsumowany zostanie punkt widzenia moralistów na to, jak miałaby wyglądać moralna wartość sztuki. Do napisania referatu wykorzystano przede wszystkim publikację Lwa Tołstoja pt. „Co to jest sztuka?” oraz teksty wybitnych polskich badaczy kultury Władysława Tatarkiewicza i Stanisława Ossowskiego.

Moralizm jest to pogląd aksjologiczny uznający dobro moralne za podstawowy wyznacznik ludzkiego zachowania. Na gruncie sztuki moralizm powstał w opozycji do estetyzmu (autonomizmu). Autonomiści powoływali się na hasło „sztuki dla sztuki”, podpierając się myślą Oscara Wilde’a, który powiedział, że „nie ma moralnych czy niemoralnych książek, książki mogą być tylko dobrze lub źle napisane”. Estetyzm krystalizował się już na początku XIX wieku, gdy francuski filozof Victor Cousin (w 1818 r.) mówił: „piękno w przyrodzie i w sztuce ma związek tylko z samym sobą. Sztuka nie jest narzędziem, ma własny cel”. Natomiast literat Theophile Gautier w przedmowie do powieści Albertus z roku 1834 roku napisał: „do czego to służy? Służy do tego, by było piękne. (…) W tym tkwi sztuka. Jest wolnością, zbytkiem, kwitnięciem, rozkwitem duszy”. Ten sam autor stwierdza w innym miejscu, że „prawdziwie piękne jest jedynie to, co nie służy do niczego. Cokolwiek jest użyteczne, jest brzydkie” (por. Tatarkiewicz 2005: 36-38).

W drugiej połowie XIX wieku utworzyła się prawdziwa religia estetyczna, uznająca że piękno jest podstawową wartością. Według Umberto Eco (2005: 329-333) w tym czasie sztuka oddzieliła się od moralności i wymagań praktycznych, rozwinęła się dążność obecna już w dobie romantyzmu, do zdobycia dla sztuki najbardziej niepokojących aspektów życia takich jak choroba, grzech, śmierć czy demonizm.

Podczas gdy estetyzm obstaje przy tym, że włączenie kategorii moralnych do oceny sztuki jest niewłaściwe, sztuka bowiem powinna być oceniana wyłącznie na podstawie standardów estetycznych, moralizm jest poglądem utrzymującym, że estetyczna wartość sztuki powinna być określana przez jej wartość moralną. Zarówno wewnątrz estetyzmu i moralizmu wyróżnić można odmiany radykalne i umiarkowane. W pracy mowa będzie o radykalnej odmianie moralizmu, ponieważ jedynie jako taka możliwa jest do wyodrębnienia z mglistego obszaru wiedzy dotyczącego moralności w sztuce (www.znak.pl).

Radykalny moralizm to pogląd zgodnie z którym wartość dzieła sztuki jest określana tylko przez jego wartość moralną. Za głównego przedstawiciela takiej wersji moralizmu, uważa się Lwa Tołstoja, który argumentował przeciwko definicjom sztuki zrównującym ją z pięknem i podkreślał moralne znaczenie sztuki w społeczeństwie.

Swoje poglądy wyraził w formie eseju pt. „Czym jest sztuka?”, który ukazał się w 1897 roku. Krytykuje w nim artystów, którzy użyteczność sztuki sprowadzają do subiektywistycznego widzenia piękna, pojmowanego po prostu jako przyjemność, piękno jest tym, co się podoba w określonym kręgu osób. Sztuka tak pojmowana nie przekazuje żadnych treści moralnych i jest niezrozumiała dla szerszego grona odbiorców, jest elitarystyczna, co może rodzić patologie i zaburzenia w relacjach między ludźmi, na co także zwracał uwagę blisko pół wieku później Stanisław Ossowski w dziele „U podstaw estetyki”.

Z punktu widzenia moralizmu sztuka jest jednym z warunków życia ludzkiego i jednym ze sposobów wzajemnego obcowania ludzi. „Każde dzieło sztuki sprawia, że odbiorca nawiązuje swoistą łączność z tym, lub z tymi, co sztukę tworzą, i ze wszystkimi ludźmi, którzy jednocześnie z nim, przed albo po nim doświadczali albo będą doświadczać tego samego wrażenia artystycznego” (Tołstoj 1980: 87).

„Sztuka jest działalnością ludzką polegającą na tym, że jeden człowiek świadomie za pomocą pewnych znaków zewnętrznych przekazuje innym przeżywane przez siebie uczucia, a inni zarażają się tymi uczuciami i sami je przeżywają” (tamże: 91). Dzięki tej właściwości sztuki, uczucia przeżywane przez ludzi przed tysiącami lat są nam dostępne i dziś, możemy je w sobie wywołać, stanowi to nasze dziedzictwo.

Tołstoj twierdzi, że w każdej epoce i w każdym społeczeństwie istnieje, wspólna wszystkim ludziom w danym społeczeństwie, religijna świadomość tego, co jest dobre i co jest złe. To ona określa wartość uczuć wyrażonych w sztuce. Sztuka jest działalnością ludzką mającą na celu przekazywanie ludziom najwyższych, najlepszych uczuć, do jakich są zdolni a wypływających ze świadomości religijnej osiągniętej przez ludzkość. Chodzi o to, żeby artysta zastępował uczucia niższe wyższymi, przelewał je na papier, płótno czy też scenę, w taki sposób aby zarazić tymi uczuciami widza, gdyż tylko to może usprawiedliwić wysiłek wkładany w dzieło sztuki, to nadaje sztuce wartość. Zdaniem Tołstoja sztuka klas wyższych, w skutek niewiary i odosobnienia (co było wynikiem elitaryzmu), stała się uboga treścią, sprowadzając się „(…) wyłącznie do wyrażania uczuć próżności, nudy życiowej, a przede wszystkim chuci” (tamże: 136). Artyści zbyt wielkie znaczenie przykładają do emanowania zmysłowością, erotyzmem, zapominając o treści dzieła, ich twórczość staje się pretekstem do folgowania niskim instynktom. Tymczasem uznaje on, iż uczucie zmysłowości jest najniższym, ponieważ dostępne jest także zwierzętom. Według interpretacji Iwaszkiewicza (1980: 6), Tołstoj próbuje ocalić wartość sztuki nadając jej znaczenie wartości ponadludzkiej i tworzącej międzyludzkie porozumienie, wyższe nad wszystkie ludzkie spekulacje. Wobec tak wysokiego umiejscowienia sztuki w dziejach ludzkości śmieszne wydaje się pojmowanie sztuki jako przyjemności.

Według Stanisława Ossowskiego (1958: 346-351) sztuka pełni ważne funkcje zarówno w życiu jednostek jak i w życiu społeczeństw. Pozwala doświadczyć przeżyć estetycznych, które dostarczają nam jednorazowej przyjemności, rozrywki, przy jednoczesnym pobudzeniu władz umysłowych i uczuciowych. Sztuka pełni tu rolę oczyszczającą, która potrafi przywrócić ludziom proporcje codziennego życia. Sztuka spełnia też rolę wychowawczą. Każde dzieło sztuki staje się ogniskiem nowych stosunków społecznych. Są to stosunki między bohaterami dramatu, obrazu a widzem, pozwalające zajrzeć w duszę bohaterowi, co powoduje więź głębszą niż można by uzyskać w życiu. Stosunki między odbiorcą a twórcą, bądź więź współtwórców, współodbiorców. Dzieło sztuki pozwala przerzucić pomost przez czas i odległość. Pozwala obcować z ludźmi różnych epok i ras. W życiu rzadko nawiązujemy bliższe więzi z ludźmi od nas odmiennymi, nasi znajomi są najczęściej do nas i do siebie podobni. „Sztuka otwiera drogę łączności społecznej z typami najbardziej różnorodnymi pod względem psychologicznym i kulturalnym, kształtując przez to samo dyspozycje socjalne i zdolność porozumiewania się międzyludzkiego”, poza tym jest ważna jeszcze z innego względu w odniesieniu do funkcji wychowawczej – stosunki dzięki niej powstające są bezinteresowne, dzięki czemu może wytworzyć się trwała przyjaźń, może zależeć od niej harmonia współżycia. Ponadto każde dzieło sztuki wprowadza w nasze życie jakąś nową treść, nasz świat poprzez obcowanie ze sztuką staje się bogatszy. Sztuka może, a nawet powinna wywoływać dodatnie działanie poprzez ukazanie człowiekowi, co może stanowić cel jego dążeń, jak też poprzez postawienie mu przed oczami przenikliwego obrazu rzeczywistości, którą należy zmienić, np. obrazy Goyi z wojny francusko-hiszpańskiej są nierównie skuteczniejszym narzędziem propagandy pacyfistycznej niż pogodna wizja przyszłej ogólnoludzkiej harmonii. Ta właśnie funkcja sztuki uczy patrzeć na zagadnienie z różnych punktów widzenia, dostrzegać prawdę. Warto zauważyć, że ta sama sztuka może także wywoływać działanie niepożądane, jeśli przeznaczona jest dla wąskiego kręgu odbiorców i jeśli jest niezrozumiała, ponieważ powoduje uczucie wyobcowania i wykluczenia.

Zdaniem moralistów przed negatywnymi działaniami sztuki można się obronić przez mówiąc najkrócej umoralnienie jej. Również sama działalność twórcza staje się uzasadniona i nabiera wartości jeśli przekazuje odbiorcom uczucia wysokie i tworzy porozumienie międzyludzkie, wywołuje uczucie wspólnoty z drugim człowiekiem. Sztuka tak pojmowana ma ważną rolę do spełnienia, jaką jest edukacja moralna szerszych mas społecznych, a także wywoływanie uczucia wspólnoty i więzi międzyludzkiej.

Nie jest łatwo znaleźć odpowiedź na pytanie o to, które stanowisko, tzn. zwolenników moralizmu czy estetyzmu, właściwie oddaje rolę sztuki. Z jednej strony sztuka jest dziedziną, której nie należy ograniczać, z drugiej zaś argumenty przedstawicieli moralizmu mają silną podstawę. Wydaje się, że artysta tworząc swoje dzieło, powinien myśleć również o tym, w jaki sposób będzie ono wpływać na odbiorców, co otrzymają wchodząc w taki kontakt. Dzieli się on swoim talentem z osobami, które być może są pozbawione tak silnej wrażliwości i jego zadaniem jest uświadomić im istnienie pewnych problemów, na które inaczej nie zwróciliby uwagi.

Bibliografia

  1. Abramowski, E. Co to jest sztuka? (Z powodu rozprawy L. Tołstoja: „Czto takoje iskusstwo?”). W: L. Tołstoj. 1980. Co to jest sztuka? Kraków: Wydawnictwo Literackie.
  2. Eco, U. (red.). 2005. Historia piękna. Poznań: REBIS.
  3. Iwaszkiewicz, J. Wstęp. W: L. Tołstoj. 1980. Co to jest sztuka? Kraków: Wydawnictwo Literackie.
  4. Ossowski, S. 1958. U podstaw estetyki. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
  5. Tatarkiewicz, W. 2005. Dzieje sześciu pojęć. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  6. Tołstoj, L. 1980. Co to jest sztuka? Kraków: Wydawnictwo Literackie.
  7. http://www.znak.com.pl/znak/626glab.html (12.10.2012).

Przykład na podstawie artykułu ze strony MojaSocjologia.pl.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ